piątek, 30 listopada 2012

Nowiny z jeeżowego gniazda

Dzisiaj mija tydzień od porodu. Nie pisałam nic wcześniej bo pierwsze dni są najtrudniejsze i nie wszystkie maluchy mogą przeżyć. Ku mojemu zdziwieniu urodziły się tylko dwa jeżyki. Przez cały okres trwania ciąży byłam przekonana, że będzie to liczny miot, ponieważ jeżynka bardzo dużo przytyła. Dzisiaj, 7 dni od porodu, zajrzałam do domku i zobaczyłam tylko jednego jeżyka, no cóż tak się zdarzaj, najwidoczniej drugi był słaby lub chory. Nie można wykluczyć także opcji, że jeżyna przydusiła młode podczas karmienia. Mam nadzieję, że te najgorsze momenty mam już za sobą, a teraz malutki kasztanek będzie rósł duży i zdrowy :) Jedzenia ma pod dostatkiem, nie musi z rodzeństwem dzielić się mlekiem :)

Szykuje mi się dłuższa przerwa od bloga, ponieważ wyjeżdżam do niemiec na 3 tygodnie, jak tylko będę miała dostęp do internetu na pewno o sobie przypomnę ;))
Miłych Andrzejek wszystkim życzę !!! :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz